Starcia drużyn z Dąbcza i Krakowa od kilku sezonów dostarczają wielu emocji i nie inaczej było w minioną sobotę. Po blisko 3-godzinnym spotkaniu tenisistki stołowe Wamet zremisowały z rezerwami ekstraklasowej Bronowianki 5:5.
Ten wynik ekipa z gminy Rydzyna może uznać za sukces, biorąc pod uwagę fakt, że po siedmiu pojedynkach sobotniego meczu przegrywała 2:5!
Kapitalne spotkanie w ekipie z Dąbcza rozegrała w sobotę Natalia Michorczyk, która zapisała przy swoim nazwisku komplet punktów (2,5). Po jednym “oczku” dla Wametu zdobyły Alicja Łebek i Julia Borowska, a 0,5 punktu dorzuciła Sandra Kozioł.
Po sobotnim spotkaniu tenisistki stołowe Wametu Dąbcze pozostają liderkami grupy południowej 1. ligi. Drużyna z gminy Rydzyna, która w tym sezonie występowała w Pucharze Europy ETTU, po 15. meczach ma na swoim koncie 24 punkty. Drugi w klasyfikacji – Płotbud Skarbek Tarnowskie Góry zgromadził dwa “oczka” mniej.
Teraz zespół z powiatu leszczyńskiego czeka blisko 2-miesięczna przerwa od ligowego grania. Kolejne spotkania na zapleczu Ekstraklasy tenisistki stołowe Wametu Dąbcze rozegrają 11 i 12 kwietnia – na wyjeździe z Lewartem AGS Lubartów i Politechniką Lublin.
Wcześniej, bo 28. marca, drużyna z gminy Rydzyna weźmie udział w półfinale Drużynowego Pucharu Polski kobiet, w którym zmierzy się z triumfatorkami eliminacji z województwa zachodniopomorskiego, pomorskiego i kujawsko-pomorskiego.





















