Mężczyzna - przekonany, że rozmawia z przedstawicielem działu bezpieczeństwa jednego z banków - wykonał aż 13 przelewów na łączną kwotę blisko 78 tys. zł.
- Do pokrzywdzonego zadzwonił rzekomy pracownik banku. Twierdził, że ktoś próbuje włamać się na jego konto i potrzebna jest szybka interwencja. Mężczyzna został przekonany, że jedynym sposobem na „uratowanie pieniędzy” jest przelanie ich na „bezpieczne konto techniczne”. Aby uśpić jego czujność na początek został poproszony, w ramach weryfikacji, o przelew blikiem na kwotę 1 000 zł, który po chwili wrócił na jego konto. Ofiara, działając w stresie i zaufaniu do „eksperta z banku”, wykonała serię przelewów… prosto na konta oszusta. Przestępca tak zmanipulował mężczyznę, że ten nie tylko przelał swoje oszczędności, ale także zaciągnął dwa kredyty - podają leszczyńscy mundurowi.
Policja przypomina:
- Prawdziwy pracownik banku nigdy nie poprosi Cię o wykonanie przelewu!
- Nie podawaj przez telefon żadnych danych logowania, PIN-ów, haseł!
- Rozłącz się i samodzielnie skontaktuj z bankiem - najlepiej z innego numeru.
- W razie wątpliwości zadzwoń na policję pod numer 112.





















