Wcześniej teren sprawdzał georadar, a teraz specjalistyczny sprzęt „zagląda” głębiej, badając kolejne warstwy ziemi.
- Co ważne, wszystko odbywa się niemal bezinwazyjnie dla nawierzchni. W wyznaczonych punktach odwiert wykonywany jest po wyjęciu zaledwie małego fragmentu bruku, który po zakończeniu prac wraca na swoje miejsce - zaznacza Urząd Miasta Leszna. - Dzięki tym badaniom powstanie szczegółowy raport, który trafi do Urzędu Miasta. Pozwoli on dokładnie sprawdzić, co kryje się pod powierzchnią i ograniczyć ryzyko niespodzianek już w trakcie właściwych prac.
























