Sytuacja miała miejsce 8 grudnia około godz. 19.30. Mieszkaniec Leszna „na 30 sekund” pozostawił niezabezpieczony pod jedną z galerii handlowych rower tzw. full mtb warty 6 tysięcy złotych. To wystarczyło, aby złodziej wykorzystał okazję.
- Kiedy pokrzywdzony zorientował się, że jego jednoślad zginął niezwłocznie powiadomił dzielnicowych z I Rewiru Dzielnicowych w Lesznie. Policjanci skierowali właściciela roweru do komendy w celu złożenia formalnego zawiadomienia o przestępstwie, a sami natychmiast zajęli się sprawą utraconego pojazdu - wskazują mundurowi.
W kilkadziesiąt minut dzielnicowi dotarli do sprawcy kradzieży - ustalili jego tożsamość, adres zamieszkania oraz odzyskali schowany już na jego posesji rower.
Sprawcą kradzieży okazał się 41-letni mieszkaniec Leszna. Został zatrzymany w policyjnym areszcie, a następnego dnia usłyszał zarzut kradzieży roweru. Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu, a nawet dobrowolnie poddał się karze. Grozi mu do 5 lat więzienia.





















