Mężczyzna kierował z nadmierną prędkością w rejonie szkoły. Jego licznik wskazywał 105 km/h przy dozwolonej prędkości 50 km/h. Kierowca tłumaczył policjantom, że spieszył się do pracy.
- Policjanci ustalili w systemach informatycznych, że mężczyzna regularnie popełnia wykroczenia drogowe, w minionych 20 latach dopuścił się ich aż 48 razy! Kilka lat temu nawet ponownie zdawał prawo jazdy w powodu przekroczenia dozwolonej ilości punktów karnych - wyjaśniają mundurowi.
Policjanci nałożyli na 45-latka mandat karny w wysokości 1 500 złotych, 13 punktów karnych, a także zatrzymali jego prawo jazdy na okres trzech miesięcy.























