W ostatni weekend kwietnia w Lesznie i powiecie doszło do serii kradzieży wkładów lusterek samochodowych. Sprawca działał nocą i wybierał głównie pojazdy marki Audi. W sobotni poranek, aż ośmiu właścicieli samochodów stwierdziło brak elementów niezbędnych do bezpiecznego poruszania się po drogach. Ponieważ wartość pojedynczych wkładów sięga kilku tysięcy złotych, łączne straty wyniosły kilkadziesiąt tysięcy złotych.
- Funkcjonariusze już w weekend rozpoczęli intensywne działania śledcze. Zabezpieczono ślady, przesłuchano świadków oraz przeanalizowano zapisy monitoringu. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił ustalić, że podobne kradzieże od pewnego czasu miały miejsce także w innych miastach zachodniej Polski. Wszystkie sprawy łączyło zainteresowanie sprawcy wyłącznie jedną marką pojazdów - podają mundurowi.
W toku czynności śledczy wytypowali 40-letniego mieszkańca Dolnego Śląska, który do popełniania przestępstw wykorzystywał nomen omen samochód marki Audi. Ustalono również, że mężczyzna ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości i był poszukiwany listem gończym w celu odbycia kilkumiesięcznej kary pozbawienia wolności.
- W minionym tygodniu leszczyńscy policjanci przygotowali zasadzkę na jednej ze stacji paliw na Dolnym Śląsku, gdzie doszło do zatrzymania podejrzanego. Jak ustalili śledczy, 40-latek ma bogatą przeszłość kryminalną obejmującą przestępstwa przeciwko mieniu, życiu i zdrowiu, bezpieczeństwu w komunikacji oraz przestępstwa narkotykowe - wyjaśniają mundurowi.
Policjanci ustalili również miejsce ukrywania się mężczyzny. Podczas przeszukania odzyskano kilkadziesiąt sztuk lusterek oraz radarów samochodowych. Funkcjonariusze zabezpieczyli także ponad pół kilograma marihuany.
- Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego podejrzanemu przedstawiono zarzuty kradzieży, uszkodzenia mienia oraz posiadania narkotyków. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Lesznie sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności - wskazują policjanci.
Obecnie trwają dalsze czynności śledcze mające na celu przedstawienie podejrzanemu zarzutów dotyczących kilkudziesięciu kradzieży lusterek i radarów samochodowych o łącznej wartości kilkuset tysięcy złotych oraz zwrotu skradzionego mienia pokrzywdzonym.






















