Do zdarzenia doszło we wtorek, 18 sierpnia.
- Mężczyźni weszli na teren stacji, całkowicie omijając pracowników i nie nawiązując z nimi żadnej rozmowy. Od razu skierowali się w głębszą, tylną część placu ze złomowanymi pojazdami. Tam wymontowali z samochodów różnych marek 6 katalizatorów i przenieśli je w jedno dyskretne miejsce. Z pięciu z nich rozcięli obudowy i usunęli znajdujący się wewnątrz wartościowy monolit, który spakowali do toreb - informują mundurowi.
Po wszystkim obaj mężczyźni opuścili teren stacji, mijając kasę i nie płacąc za zabrane przedmioty. Właściciel stacji oszacował straty na kwotę 10 000 złotych.
- Policjanci po otrzymaniu zgłoszenie szybko ustalili tożsamość przestępczego duetu. Mieszkańcy gminy Góra zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty kradzieży dokonanej wspólnie i w porozumieniu. Za to przestępstwo Kodeks Karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności - wskazuje policja.


























